My hair care


Hi everyone! :) You can translate it by clicking the "translate" button on the bottom of the site. Thank you for reading.

Dostawałam od Was, kochane, mnóstwo pytań o moją włosową pielęgnację, więc postanowiłam podsumować wszystko w postach. Seria miała już powstać wcześniej, ale akurat w okresie maturalnym i wakacyjnym zaniedbywałam temat pielęgnacji. Jesień jest czasem kiedy zaczynam intensywniej odżywiać kosmyki. Wtedy też podcinam troszkę końcówki. Teraz, gdy wróciłam z moich podróży muszę je mocno zregenerować. Podczas wyjazdów używałam zupełnie nietrafionego szamponu zwiększającego objętość co poskutkowało puszem (nie piękny, obiecany push up u nasady tylko puszenie się).  Teraz muszę kilkakrotnie bardziej dbać o włosy. Dziś przekażę Wam reguły, których przestrzegam, aby były one zdrowe i piękne.

1. Myję włosy szamponami z SLS'ami tylko jeśli mnie zmusi do tego sytuacja  np. lakierowałam włosy i teraz wypadałoby je dokładnie oczyścić z tego. Zazwyczaj nie używam takich zalepiaczy, więc też nie potrzebuję silnych detergentów. Używam wtedy delikatnych szamponów. Czasem (chociaż często nie mam czasu się tak bawić) stosuję te metody:

- OMO - Nakładam lekką odżywkę na końce, aby zabezpieczyć je. Myję szamponem skórę głowy, potem włosy. Spłukuję i nakładam znów odżywkę na całość lub znów na końce (jeśli się obawiam, że mi obciąży kosmyki u nasady). W skrócie: odżywka-szampon-odżywka.

- Metoda kubeczkowa bez kubeczka. Szmpony bez SLS'ów mają to do siebie, że słabo się pienią, lecz gdy dodamy wody do nich i wymieszamy, sytuacja znacznie się poprawia. Ja po prostu dolewam troszkę wody do butelki z szamponem. Inaczej musiałabym wylać z 1/4 kosmetyku, żeby dokładnie oczyścić swoje kosmyki (tak, troszkę przesadzam). Tak czy inaczej wydajność wzrasta. 

2. Unikam silikonów. Moje włosy są w całkiem dobrej kondycji, więc wybieram bardziej naturalną pielęgnację. Przetestowałam wiele odżywek, masek i wcierek na bazie naturalnych składników i teraz już mam swoje ulubione. Czasem lubię się troszkę pobawić i robić sama te kosmetyki z babcinych przepisów lub po prostu używam olejów.

3. Staram się nie używać rozgrzewających urządzeń elektrycznych. Oczywiście, jeśli bardzo się śpieszę to muszę użyć suszarki, lub gdy mam większe wyjście - lokuję włosy. I jak widać posiadam parę takich złych urządzeń. ;) Używam ich jednak bardzo rzadko, a na co dzień pozostawiam moje kosmyki do wyschnięcia i ułożenia samym sobie

4. Mokre włosy są bardziej podatne na uszkodzenia mechaniczne. Nigdy po kąpieli nie pocieram włosów ręcznikiem, a czeszę je dopiero, gdy wyschną.

5. Będąc przy rozczesywaniu ich nie mogę zapomnieć o jednym fakcie. Zawsze zaczynam to robić od końcówek, jak już są rozplątane stopniowo rozczesuję co raz wyższe partie. Dodatkowo mam dwie swoje ulubione i rozsławione szczotki Tangle Teezer. Jedną zwykłą, a drugą kompaktową do torebki. Uwielbiam je, bo dzięki nim nie wyrywam sobie tylu włosów. Doskonale się nadają do lekkiego masażu skóry głowy. Używam również szczotki z włosia dzika, która jest fantastyczna. Kosmyki po niej stają się sypkie i błyszczące, niestety lekko oklapnięte u nasady. Pamiętam też o codziennym oczyszczaniu z włosów i cotygodniowym myciu moich pomocników (przy pomocy szczoteczki do mycia twarzy z szamponem).

6. Ostatnia, ale również ważna zasada - wiązanie włosów do spania. Najlepiej jest zrobić luźny warkocz, lecz muszę przyznać, że ja swoje układam w koczek oraz przewiązuję dość cienką i długą frotką. Jakiś czas temu kupiłam czerwone, żeby łatwiej było mi je znaleźć, jednak plan się nie sprawdza. Zawsze gdzieś znikają w tajemniczych okolicznościach ;)

To już całe credo pielęgnacyjne moich włosów. Informacje o produktach, których używam pojawią się już niedługo, a Wy koniecznie napiszcie mi o swoich rytuałach i zasadach włosowej pielęgnacji. Chętnie wypróbuję. :)

51 komentarzy:

  1. muszę w końcu też sobie zakupić tę szczotkę

    _____________
    a u mnie?
    fashion in black&white
    www.justynapolska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam! Jest rewelacyjna. Tą z włosia dzika też jest rewelacyjna, jednak nie ma lepszych od TT jeśli chodzi o dokładność w rozczesywaniu. :)

      Usuń
  2. Amazing hair and tips! I love using a tangle teezer too.

    www.beyondthevelvet.blogspot.co.uk

    OdpowiedzUsuń
  3. You look amazing!
    ♥XO♥
    Jeanne
    http://fashionmusingsdiary.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja w sumie nie mam żadnych rytuałów prócz szamponu, odżywki, jedwabiu i szczotki :) To tyle... :) Zapraszam na nowy, krótki, ale iście sentymentalny post ♥ Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. your hair is so pretty! you look great

    www.bumascloset.com

    OdpowiedzUsuń
  6. You have such amazing hair! Thank you for the tips :)

    Ali
    Pretty in Python

    OdpowiedzUsuń
  7. masz cudowne włosy, chciałabym mieć taki :)

    agrestaco6.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie dziwię się, ze dostawałaś TYLE PYTAŃ- masz fenomenalne włoskI! ;-) pozdrawiam i zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zazdroszczę Ci takich pięknych i zadbanych włosów! Moje niestety przeżywają ostatnio jakiś 'kryzys' i nie chcą się układać.
    Też używam Tangle Teezer i jest świetna!

    smile-is-the-most-important.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może to wina jakiegoś nowego kosmetyku, albo trzeba iść do fryzjera troszkę podciąć? :(

      Usuń
  10. Piękne włoski !! Bardzo ciekawy post !
    Zapraszam do mnie ! sytuacjabez.blogspot.com
    Miłego weekendu !

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudowne włosy. Ja niestety jestem zmuszona używać suszarki ;c
    http://antenaaa-atena.blogspot.com/2014/10/autumn-15-song-challenge.html

    OdpowiedzUsuń
  12. Cudowne włosy :>
    Mam identycznego tanglera w kompakcie ^^ Super jest :)

    http://pradasoul.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja też staram się używać bardziej naturalnych sposobów, włosy myję delikatnym szamponem, później odżywka. Nie suszę, nie prostuję. Jedynie, kiedy mam jakieś większe wyjście i wymaga tego sytuacja. No i nie zapominam o olejach. :) A Twoje włoski prezentują się rewelacyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. masz naprawdę śliczne włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Super pielęgnacja. Skorzystam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. ale masz śliczne włosy ;-) a TT też mam! :))

    OdpowiedzUsuń
  17. Amazing!!

    Www.wendy-lookbook.blogspot.cz

    OdpowiedzUsuń
  18. dobrze, że napisałaś taki wpis na pewno się przyda :)
    ps. mogłabyś kliknąć w link na moim blogu? :)

    http://photo-andyou.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. A ja nawet nie mam żadnych elektrycznych urządzeń do włosów, no dobra, mam suszarkę, ale bez przesady. Włosy mam proste, więc prostownicy nie potrzebuję, a loki też się nie trzymają, więc i lokówki nie mam :P

    OdpowiedzUsuń
  20. Masz slicze wlosy ja mam bardzo zniszczone .

    Zapraszam do mnie : http://laninatosia.blogspot.com/2014/10/5-zwyka-niedziela.html

    OdpowiedzUsuń
  21. Cały czas zastanawiam się nad zakupem tej szczotki, ale że to duży wydatek to zawsze jakoś tak rezygnuję bo mam ważniejsze wydatki, ale może w końcu się skuszę :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz zawsze spróbować zamiennika z biedronki. :) Jest troszeczkę twardsza, ale podobno daje radę tak jak TT. :)

      Usuń
  22. Hi dear
    Great hair care, you look so gorgeous and your hair is shinning!
    xoxo

    OdpowiedzUsuń
  23. Dziękuje ;)
    http://smilenecia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. Your hair looks great, thanks for sharing;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Piękne masz włosy, zazdroszczę :))

    OdpowiedzUsuń
  26. Piękne włosy! Też stosuje kilka trików które tu opisałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  27. a ja nie mogę się odzwyczaić od prostownicy i innych wynalazków niszczących włosy ;(

    OdpowiedzUsuń
  28. fajne foteczki;** obserwuję, super nagłówek :)
    zapraszam do mnie do klikania w linki sheinside, to w sumie taka prośba :**

    http://monicabelle.blogspot.com/2014/10/my-wishlist-from-sheinside.html

    OdpowiedzUsuń
  29. Great tips, your hair looks great!
    xo
    styleontheside.com

    OdpowiedzUsuń
  30. Masz piękne włosy!:3 A moje rytułały? Są całkiem podobne do Twoich, bo i włosy mam podobne do Twoich:) Myję łagodnym szamponem, zawsze nakładam odżywkę, najlepiej bez silikonów, ok. 3 razy w tygodniu olej ( dla mnie najlepsza jest oliwa z oliwek, jest też przy okazji najtańsza :), staram się używać naturalnych produktów, np. siemię lniane sprawdza się u mnie rewelacyjnie, żelatyna od czasu do czasu też przynosi fajne efekty.
    PS. mogłabyś podać swoje ulubione produkty?
    PPS. Myślę,że post o Twojej pielęgnacji skóry byłby równie ciekawy, jeżeli nie ciekawszy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Siemię lniane - uwielbiam i pić i moje włosy po takiej maseczce. :) A żelatyny troszkę się boję. Kiedyś już sobie przeproteinowałam włosy płykanką z l-cysteiny i boję się takiego drastycznego proteinowania jak np. laminowanie. :( Produkty do włosów już niedługo się pojawią, tak samo jak te bardziej naturalne sposoby na pielęgnację. A co do pomysłu na posta o pielęgnacji skóry - kiedyś miałam wielki problem z cerą (trądzik) i moja pielęgnacja jest teraz bardzo prosta, więc nie wiem czy będzie w niej coś odkrywczego. Może się pojawi też i taki wpis, jeśli parę osób to interesuje, jednak nie chcę Cię zawieść. Pielęgnację twarzy mam opracowaną do mojej cery, jednak bardzo prostą.
      Pozdrawiam. :)

      Usuń
  31. Ty miałaś trądzik?! I teraz masz taką cerę? Jak? :) Wiem, że nie da się na to odpowiedzieć w jednym komentarzu, ale proszę, wymień chociaż to, co pomogło Ci najbardziej. Z góry bardzo dziękuję ;)) Dodam, że jestem zdesperowana...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okropny trądzik. Na prawdę! :( Akurat w moim wypadku łatwo odpowiedzieć w komentarzu, bo to była jedna konkretna rzecz. Nic mi nie pomagało, nawet od dermatologa maści. Aż w końcu zdecydowałam się na ostateczność czyli retinoidy doustne - pochodna wit. A (najpierw aknenormin, później izotek). I przede wszystkim nigdy nie wyciskałam i nie rozdrapywałam. Jeśli tak się robi to później zostają blizny, które ciężko usunąć. Wiem to z doświadczenia bliskich mi osób.
      Więc podsumowując kochana - jeśli masz duży problem to udaj się do dobrego dermatologa. Jeśli jest niewielki problem też warto pójść i się dowiedzieć w czym tkwi problem. Mojej koleżance wystarczyła zmiana diety na taką bez cytrusów, słodkości i ostrych przypraw. Nie koniecznie to co pomaga mi, pomoże też tobie. Bo może przyczyną są hormony, które należałoby przywrócić na dobry poziom, a może jeszcze coś innego. Wpisz sobie w googlach trądzikowa mapa twarzy, a może miejsce w którym pojawiają się krostki coś Ci podpowie. I zwróć uwagę na to jakich kosmetyków używasz. Te drogeryjne na trądzik, często mogą tylko zaszkodzić. Tak było w moim przypadku. A także na to jakimi kolorówkami się malujesz. Dla cery trądzikowej najodpowiedniejsze będą prawdziwe mineralne kosmetyki (tutaj kliknij jeśli chcesz się dowiedzieć co tylko powinno wchodzić w skład takich produktów). Do mycia twarzy polecam delikatne płyny micelarne (może być różowy z garniera) i później płyn cethapil lub tańszy zamiennik Ziaja Med, Kuracja Lipidowa, Fizjoderm, Żel. Jeśli musisz używać kremu nawilżającego to takiego bez silikonów, oleju mineralnego (czyli parafiny - on nic z minerałami nie ma wspólnego, jest to pochodna ropy naftowej), i drażniących substancji. Tonik tak samo i musi mieć naturalne pH skóry. Najlepiej składniki sprawdzać w internecie i ich komedogenność (czyli prawdopodobieństwo zapchanie skóry). Ja leczyłam się w Piotrkowie, więc jeśli mieszkasz gdzieś blisko (choć prawdopodobieństwo jest małe ;) ) to mogę Ci dać namiary do bardzo dobrej i miłej pani dermatolog. :)
      Mam nadzieję, że twoja walka z nieprzyjacielem skończy się niedługo (oczywiście twoim) zwycięstwem! :) Wiem jak to jest zmagać się z tym problemem, więc jak tylko znajdziesz jakiś sposób, który będzie skuteczny lub będziesz miała jakieś pytania pisz (możesz też na maila: wiithblog@gmail.com). Z chęcią pomogę! :) Uff... jednak nie taki krótki ten komentarz. :P
      Pozdrawiam Cię serdecznie. :*

      Usuń
  32. What great tips! Thank you so much for sharing- I'm definitely going to try your Conditioner-Shampoo-Conditioner method. Best, CD> ican'taffordmylifestyle

    OdpowiedzUsuń