Meow!

Blog modowy, urodowy, kosmetyczny, lifestylowy. Podkład mineralny Meow Flawless Feline.





Hello my lovely readers! :) You can translate it by clicking the "translate" button on the bottom of the site. Thank you for reading.

Jupiii! Uwielbiam ten moment, gdy zapominam, że coś zamawiałam, a tu nagle pojawia się kurier w drzwiach. Dziś przyszła paczuszka z podkładem Meow cosmetics. :3 Używałam minerałki z kilku firm, jednak w każdym coś mi przeszkadzało. Od początku mojej przygody z naturalnym makijażem chciałam zakupić kosmetyk właśnie tej firmy, jednak bałam się sprowadzać go z zagranicy. Był on jedynym, o którym nie słyszało się negatywnych opinii. Ostatnio skończył mi się (i całe szczęście) Annabelle Minerals. Pomyślałam, że może jakimś cudem kotkowe podkłady pojawiły się na Allegro i udało się. 30 gram kotka bez skazy (Flawless Feline) jest właśnie u mnie... Ughh... Stanowczo źle to zabrzmiało - jakbym kupiła kawałek kota. ;) Ale musicie przyznać, że nawet nazwy ich produktów są wspaniałe. Za chwilkę muszę zmykać na praktyki, więc będzie okazja do przetestowania. Niedługo pojawi się recenzja porównawcza wszystkich mineralnych kosmetyków, które używałam. Mam nadzieję, że będzie ona pomocna dla takich zagubionych w tym temacie owieczek, jaką ja też kilka lat temu byłam.

A co u Was słychać kochane? :*

39 komentarzy:

  1. Nie słyszałam wcześnie o tej firmie. Pudełeczko wygląda bardzo estetycznie, ale ciekawa jestem działania kosmetyku. Z niecierpliwością czekam na recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Can't wait for the review! The packaging looks simple but cute.

    xx
    http://felishmichelle.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. ciekawa jestem Twojej opini o nim : D

    http://www.kefashionsisters.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Więc jestem ciekawa jak się spisuję, opakowanie ma urocze :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. This foundation looks so cute! :)

    Emma at www.collagemepretty.blogspot.co.uk

    OdpowiedzUsuń
  6. oo, uwielbiam wizyty kuriera <3

    OdpowiedzUsuń
  7. i can't wait for the review of this product

    www.bumascloset.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Kocham jak odwiedza mnie kurier :)
    Super produkt!

    OdpowiedzUsuń
  9. Odpowiedzi
    1. Jest przeurocze. Musiałabym skłamać mówiąc, że to kompletnie mi było obojętne. Lubię jak opakowania kosmetyków są śliczne. :)

      Usuń
  10. mój mąż jak widzi kuriera z paczką to dostaje gęsiej skórki :)
    Pozdrawiam serdecznie
    Zocha-Fashion

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha :D mój tata i chłopak już się przyzwyczaili ;)

      Usuń
  11. Never heard of this before, but I love the packaging :)) xxx

    OdpowiedzUsuń
  12. kupiłabym to pewnie ze względu na to że zawiera kota a ja jestem straszną kociarą :)
    pozdrawiam cieplutko myszko ;*
    ayuna-chan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie słyszałam jakoś o tej firmie, ale wygląda ciekawie :)
    http://modajestnaszapasja.blogspot.com/2014/10/fall-with-me-tag.html
    Zapraszam na nowy post! Mój autorski jesienny TAG!

    OdpowiedzUsuń
  14. Nice post :)

    NEW POST...

    http://www.gagcloud.com/2014/10/tbilisi-fashion-week-starting-soon.html

    OdpowiedzUsuń
  15. I adore the packaging!

    Natalia // http://my-name-is-natalia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Również nie słyszałam wcześnie o tej firmie ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie znam, miałam bardzo krótką przygodę z minerałami i cieżko nam sie było dogadać ;) wróciłam wiec do klasycznych podkładów ;) Wersje porównawcza chętnie zobaczę ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Fajne, nie miałam nigdy, ale bym spróbowała chociaż by ze względu na opakowanko, słodkie jest!:)
    <3

    www.justcleo.pl

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie słyszałam o tej firmie :)) chętnie bym wypróbowała :))

    OdpowiedzUsuń
  20. ojej, meow cosmetics, już samą nazwą mnie kupili.
    oszalałam! ;)

    pozdrawiam!
    jesuswannatouchme.
    <3

    OdpowiedzUsuń
  21. Urocze opakowanie :)
    Zapraszam do mnie :)

    http://adtadtadta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. Zaintrygowałas mnie ! Więc czekam z niecierpliwością na Twoją opinię ;)
    A mazidło do ust możesz kupić na www.mintishop.pl ;) - jakbyś planowała zakupy daj znać chętnie podzielę się kodem -5 % ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Opakowanie ma śliczne :) Jestem ciekawa jak się spisze :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Miałaś może kiedyś podkład z Lucy Minerals?właśnie się nad nim zastanawiam... dobrze, że wspomniałaś o tym z AM bo ten też rozważałam :) a tak swoją drogą co było z nim nie tak?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie używałam Lucy Minerals. Z AM jest tak: wersja matowa jest w miarę dobra, ale też nie ma super krycia, a wersja kryjąca waży się. :( A w dodatku kolory natural są tak na prawdę strasznie chłodne, a nie naturalne. Ja właśnie robię zamówienie z minerałków nowe, bo okazało się, że Meow, który kupiłam jest za jasny i dziwnie suchy. Osadza mi się na nierównościach (mam jedną "bliznę", której normalnie nie widać, a jak się nim pomalowałam to uwidoczniło mi ją). Biorę pod uwagę jeszcze Pixie i Amilię. :) Jeśli coś wybierzesz to napisz. Jestem ciekawa na co się zdecydujesz.

      Usuń
    2. Pisząc waży się miałam na myśli ciasto na twarzy :D

      Usuń
  25. Tak w ogóle to nie miałam jeszcze podkładu mineralnego i dopiero przymierzam się do zakupu, bo jednak odnoszę wrażenie, że te płynne, typowo drogeryjne mają bardzo zły wpływ na moją cerę. :/ Trochę już na temat czytałam, ale nadal nie mogę się zdecydować. AM są dobrze dostępne, ale mają sporo negatywnych opinii, Meow jest dla mnie trochę za drogie, tym bardziej jak na pierwszy kosmetyk tego typu, bare Minerals tak samo. Dlatego myślałam o Lucy, który jest podobno dobrze kryjący. Widziałam też gdzieś puder z Paese, ale jakoś nie jestem przekonana. Trochę dziwny skład, podobno słabiutkie krycie :( Może wiesz coś na ten temat? ( przepraszam za ten spam, ale naprawdę jestem zdesperowana :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj miałam z Paese i jak puder bambusowy mają rewelacyjny, tak minerałek jest na prawdę na bazie glinki. Przez to jest praktycznie nie kryjący tylko matujący i nadaje zielonkawy wręcz odcień. Nie polecam go. I masz zupełną racje, np. w moim przypadku większość drogeryjnych kosmetyków tylko podrażnia moją cerę, albo powoduje wypryski. Ja już dawno zmieniłam pielęgnację. Ale jeśli zamierzasz wprowadzać jakieś zmiany w swojej rób to krok po kroku. Najpierw jeden kosmetyk, jeśli stwierdzisz, że twoja cera go lubi dopiero następny. Bo najgorzej jest wszystko na raz zmienić, cera wariuje i nie wiadomo którego produktu to jest wina. Sama wciąż poszukuję idealnego minerałku i myślałam, że meow nim będzie, ale jednak nie. Wczoraj znalazłam taką stronkę, która sprzedaje kilka firm podkładów mineralnych i się zastanawiam czy tam nie zamówię. Zastanawiam się w tej chwili nad mało kryjącym lili lolo, niezupełnie czysto mineralnym Pixie, a Amilie razem z ich pudrem. Cena tego ostatniego jest najniższa i dlatego mnie przekonuje. Z kolei Lili Lolo mimo że słabo krył był naturalny a Pixie ma dobre recenzje mimo nieczystego składu. Sama kochana nie wiem co mam robić. :( Jak tylko zamówię i mi przyjdzie postaram się napisać Ci co i jak. W sumie testując Amilie nic nie tracę, bo jest tani. Niby każde minerałki mają prawie identyczny skład a różne opinie i ceny. Nie wiem czy to zależy od tego, że niektóre są dobrze rozreklamowane, a może od tego skąd wydobywane minerały. Chociaż w to drugie wątpię, bo często jak coś polscy producenci importują to to jest wszystko to samo pod innymi nazwami i cenami. I nie masz za co przepraszać. Jak tylko potrzebujesz porady, pisz śmiało! :)

      Usuń
  26. Witaj Olu, to znowu ja i znowu przychodzę pytać Cię o radę :) pierwsza sprawa to oczywiście podkład, bo ostatnio wypatrzylam na allegro Everyday Minerals i całkiem poważnie zastanawiam się nad zakupem próbek. Interesuje mnie głównie formuła intensive lub it, bo właśnie te najlepiej kryją. Na początku planuję zamówić parę próbek, więc dużo nie tracę ale mimo wszystko ciekawi mnie czy miałaś jakieś doświadczenia z tą marką :) poza tym chciałam się upewnić co do nakładania. Czy flat top rzeczywiście będzie najlepszy? Myślałam nad hakuro h50 lub czymś trochę tańszym (ale ze mnie sknera... :) Ufff... to chyba tyle na dziś, ale spodziewaj się mnie tu jeszcze:) Z góry dzięki kochana ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć Znowu Ja. :* Hihi... Dobrze, że piszesz pod jednym postem. Łatwej utrzymać ciągłość rozmowy. :) O EM, czytałam dużo pozytywnych recenzji. Sama zamówiłam sobie od nich bronzery, róż. Jeszcze ich nie testowałam. Ale i tak bronzery nijak do podkładów się nie mają, bo nakłada je się na część twarzy i to najczęściej na tą najbardziej suchą. Próbki podkładów zamówiłam z Amilie (mam wrażenie, że żaden odcień mi nie pasuje :(). Co do pędzli - mam Hakuro h50, jest rewelacyjny. Z tańszych odpowiedników mam flat top z EcoTools. Jednak każdego używam w innym celu. Hakuro ma gęste włosie, a EcoTools dużo rzadsze i właśnie tu widać podstawową różnicę. A gęstość to bardzo ważna sprawa. Hakuro są chyba najtańszymi pędzlami takiej jakości i posłużą Ci przez wiele lat, czego nie można powiedzieć o innych. Nie wiem czy to do końca tak jest, że flat topy są najlepsze do minerałek. Ja chyba jednak wolę kabuki. Mój jest troszkę za duży i planuję kupić nowy. Chociaż i tym i tym się pomalujesz tak na dobrą sprawę. Jeszcze trzeba pamiętać, żeby często je myć i najlepiej po każdym użyciu spryskiwać płynem do dezynfekcji pędzli. W szczególności, jeśli masz jakieś stany zapalne. Chodzi o to, żeby wszystko było higieniczne i żeby nie roznosić sobie niespodzianek po całej twarzy. Mam nadzieję, że choć troszkę pomogłam. Jak tylko przyjdą mi pełnowymiarowe Amilie to postaram się tutaj napisać jak się sprawują. Pozdrawiam. :)

      Usuń