Dziś przybywam do Was z odległego krańca wszechświata z poleceniem nowej świetnej książki. ;)
Pamiętacie jak kiedyś pisałam o Lekcjach Madame Chic? Pewnie nie, bo to było za czasów kiedy jeszcze dinozaury chodziły po ziemi (czyli około 2-3 lata temu). Byłam zachwycona stylem życia Francuzek! Przecież one są takie minimalistyczne, przecież zajadają się słodkimi croissantami i każda z nich ma przepiękną figurę. Są poukładane i spokojne, a nie szalone i nadmiernie ekspresyjne. Mają wszystko uporządkowane wewnątrz siebie i na zewnątrz. Bardzo chciałam w to wierzyć. Jak każda z nas chce wierzyć w ideały, żeby do nich dążyć. Zdajemy sobie sprawę, że tak nie jest w rzeczywistości. Jednak to motywuje nas do działania i daje nam nadzieję na zmiany. W ciągu kilka lat wyszło wiele książek o stylu życia tych owianych nutką tajemnicy kobiet, które zawsze wyobrażamy sobie jako nadzwyczajne. Aż nagle bum!



